Nowa Zelandia – informacje praktyczne, czyli jak zwiedzić ten kraj i nie zbankrutować

Pisaliśmy już co warto zobaczyć na wyspie północnej oraz na wyspie południowej. Pisaliśmy też, jak zwiedzać Nową Zelandię samochodem. Teraz przyszedł czas na kilka praktycznych informacji, które mamy nadzieję, pomogą wam zaoszczędzić parę dolarów przy zwiedzaniu tego niesamowitego kraju.

Wynajmij samochód z łóżkiem

Chyba największym polem do zaoszczędzenia pieniędzy w Nowej Zelandii jest wybranie samochodu jako środka transportu. Auto przystosowane do spania można wynająć już od kilkunastu dolarów za dzień! Dodając do tego mnóstwo darmowych parkingów lub tanich campingów, na których można spać we własnym aucie, ugotować obiad i wziąć prysznic mamy idealne rozwiązanie dla budżetowych turystów! Więcej o plusach wynajęcia auta w Nowej Zelandii przeczytacie w jednym z poprzednich postów.

IMG_8762e2
Park Narodowy Góry Cook’a

Sam zarezerwuj przeprawę promową

Firma wynajmująca auto na pewno zaoferuje również wykupienie miejsca na promie płynącym między wyspami północną i południową. Zazwyczaj jest to standardowa cena (około 200NZD za auto i 2 osoby), oferowana przez jednego z dwóch przewoźników – Blue Bridge lub Inter Islander. Często jednak pojawiają się promocje na rejsy. My za przeprawę zapłaciliśmy 20% mniej niż standardowa cena. Ponadto firma wynajmująca auto chciała abyśmy przeprawiali się jako campervan, a przewoźnik – Blue Bridge zaproponował nam tańszą przeprawę dla standardowego samochodu.

Wybierz tanie linie lotnicze

Najczęściej lecąc do Nowej Zelandii ląduje się w Auckland. Jeżeli planujemy naszą podróż odpowiednio wcześniej, pewnie można kupić dodatkowe loty na jednej rezerwacji, ale kiedy na przykład kupujemy loty w jakiejś promocji, tej możliwości często nie mamy. Tutaj z pomocą przychodzą lokalne linie lotnicze.

Dwie główne linie lotnicze latające po Nowej Zelandii to Air New Zealand oraz Jetstar. Ta druga to tania linia lotnicza, często zdarzają się promocje, kiedy to można dostać bilety w jedną stronę już za kilkanaście dolarów! Planując pobyt w Nowej Zelandii z odpowiednio dużym wyprzedzeniem jest spora szansa na załapanie się na jedną z promocji i oszczędzenie na lotach.

IMG_9075e3
Wygasły wulkan w centrum Auckland

Jedź tylko w jedną stronę

Kolejnym sposobem na zaoszczędzenie pieniędzy jest podróż autem tylko w jedną stronę. Przykładowo – wynajmujemy auto w Auckland, zjeżdżamy w dół wyspy północnej, przeprawiamy się z Wellington to Picton, objeżdżamy wyspę południową w dół z jednej, a w górę z drugiej strony i oddajemy auto w Christchurch. Stamtąd kupujemy lot do Auckland i na dalszą podróż. W ten sposób oszczędzamy czas i paliwo, bo nie powtarzamy już raz przejechanej trasy na wyspie północnej oraz oszczędzamy koszty przeprawy promowej. Wliczając cenę biletu lotniczego, o którym napiszemy za chwilkę, oraz opłatę za oddanie auta w innej lokalizacji, daje to nawet kilkaset dolarów oszczędności, a naszym zdaniem nie tracimy dużo na wyspie północnej, którą można zwiedzić całą jadąc w dół, gdyż jest dużo węższa niż północna.

IMG_9064e
Arthur’s Pass

Kupuj w tanich sieciówkach

Tanie sieciówki spożywcze w Nowej Zelandii to Countdown, New World i Pack’n’save. Tą ostatnią znaleźć możemy tylko w większych miastach, ale Countdown i New World występują także w mniejszych mieścinach. Praktycznie w każdym z tych sklepów można kupić stosunkowo tanie jedzenie, nie tylko to standardowe, jak pieczywo, warzywa, owoce itp., ale również gotowe, jak różnego rodzaju sałatki, świeżo robione sushi, pieczone kurczaki i inne. Jest to dobra alternatywa dla stołowania się w restauracjach, które w Nowej Zelandii do tanich nie należą.

A z samych restauracji polecamy te serwujące sushi, jak na warunki nowozelandzkie jest ono nawet niedrogie, ale bardzo dobre!

Zjedz sobie pizzę

Kiedy nie chcesz samodzielnie przygotowywać obiadu czy kolacji i nie chcesz wydawać zbyt wielu pieniędzy w restauracji, zjedz pizze! W Nowej Zelandii podstawowe pizze w Pizza Hut i Dominosie kosztują 5$. Nie jest to może szczyt gastronomicznych marzeń, ale raz na jakiś czas chyba można 😉 Często też na stronach Dominosa dostępne są kupony zniżkowe na jakieś bardziej urozmaicone pizze.

To by było na tyle w temacie szukania oszczędności podczas podróżowania do Nowej Zelandii. Na wielu blogach czy forach przewija się temat relokacji samochodów, kiedy to za parę dolarów można objechać cały kraj, jednak relokacje mają spore ograniczenia, głównie jeśli chodzi o terminy, często nie ma czasu na zwiedzanie, tylko na przejazd, dlatego też nie uwzględniliśmy relokacji jako możliwości oszczędzania podczas podróży.

Jeśli znacie jakieś dodatkowe sposoby oszczędnego podróżowania po kraju Kiwi piszcie w komentarzach!

IMG_8726e

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s