Nowa Zelandia – nocowanie w samochodzie

Nowa Zelandia to na szczęście jeden z tych krajów, gdzie świetnie rozwinięta jest idea spania pod chmurką. Na szczęście, bo nie jest tam tanio i dolarki uciekają w zastraszającym tempie, a na takich noclegach można sporo zaoszczędzić. Można powiedzieć, że jest to kraj, który sprzyja budżetowemu podróżowaniu, bo jest tam tak niesamowicie pięknie, że spanie w aucie czy namiocie w przyjemnych okolicznościach natury nie jest wcale takie straszne, a widoki są często zdecydowanie lepsze niż te hotelowe.

IMG_8927e

IMG_8926e
Darmowy camping przy jeziorze Pukaki z widokiem na górę Cooka

W Nowej Zelandii znajduje się mnóstwo campingów, na których można przenocować. Znaleźć tam można miejsca w domkach campingowych, miejsca na swoje campery i inne auta z łóżkiem czy miejsca na namiot. Spanie na dziko w namiocie czy zaparkowanym na parkingu aucie nie są legalne. W związku z tym do wyszukiwania legalnych miejsc bardzo przydatne są różne aplikacje, z których najpopularniejsza to WikiCamps New Zealand (kosztuje ok. 2,5 NZD). Zamieszczone są tam praktycznie wszystkie miejsca do spania wraz z komentarzami osób, które spędziły w danym miejscu noc.

    

IMG_7648e
Camping na terenie hotelu. Za 10NZD mieliśmy dostęp do kuchni, łazienki i miejsce parkingowe.
IMG_8968e
Widok z okna samochodu

W poprzednim poście opisaliśmy auto, którym poruszaliśmy się po Nowej Zelandii. Było ono przystosowane do spania, w związku z czym oprócz jednego noclegu w hostelu w Auckland na koniec naszego pobytu, wszystkie noce spędziliśmy na polach campingowych, które znaleźliśmy za pomocą WikiCamps. Aplikacja ta pozwala na filtrowanie noclegów, w zależności od tego co nas interesuje. Są tam opcje zarówno płatne jak i bezpłatne. Na tych bezpłatnych zazwyczaj nie ma pryszniców, choć nie jest to też regułą. Zdarzają się też płatne, na których pryszniców nie uświadczymy. Ceny kształtują się bardzo różnie, najtaniej udało nam się zapłacić 5NZD/os, a najdrożej 20NZD/os (na totalnym odludziu, przed Milord Sound, gdzie prąd dostępny był tylko przez 3 godziny dziennie). Koszty zależą od dostępnych na campingu udogodnień czy lokalizacji. Warto mieć na uwadze to, że znacznie więcej możliwości campingowych maja samochody self contained, bo w wielu miejscach na noc nie mogą zatrzymać się zwykle auta czy vany, jedynie auta z własną łazienką i toaletą. Jednak pojazdy self contained są dużo droższe niż te standardowe, dla których miejsc noclegowych mimo wszystko jest pod dostatkiem.

IMG_7061e

Miejsca, na które trafiliśmy były bardzo różne. Zdarzyło się, że campingiem był po prostu parking samochodowy. Nie uświadczyliśmy tam pięknych widoków, ale zajechaliśmy późno i było już ciemno, a zbieraliśmy się wcześnie rano. Ale trafiliśmy też na takie z widokiem na morze czy na najwyższy szczyt Nowej Zelandii otulony blaskiem zachodzącego słońca oraz na takie, gdzie obok naszego auta hasały sobie lamy.

IMG_8500e
Plaża przy Monkey Island
IMG_8934e
Góra Cooka

IMG_8005e

Dobrze jest poczytać aktualne komentarze o danym noclegu, żeby wiedzieć czy można liczyć na w miarę czyste miejsce i przyjemne okoliczności. My zdecydowanie polecamy taką formę podróżowania i noclegów, szczególnie w kraju kiwi, gdzie atrakcje często usytuowane są z dala od cywilizacji i tak jest po prostu wygodniej. Widoki i przeżycia są niezapomniane a i portfel pozostaje trochę grubszy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s