Początek przygotowań, czyli wiza Work and Holiday do Australii

O ile z wizą turystyczną do Australii nie ma większego problemu
(jest darmowa, wydawana na 12 miesięcy, wystarczy jedynie wypełnić formularz internetowy, poczekać na wizę, która przyjdzie mailem i można lecieć), to z wizą pozwalającą na legalną pracę jest trochę ciężej.

Jest kilka rodzajów wiz pozwalających na pracę w Australii. Można starać się między innymi o którąś z poniższych:

wiza studencka – pozwala studiować w Australii oraz pracować w niepełnym wymiarze godzin (maksymalnie pół etatu, czyli 20h tygodniowo);

wiza skilled – recognized graduate – dla absolwentów wybranych kierunków na uczelniach, które dogadały się z rządem australijskim (w Polsce jedyną taką uczelnią jest Politechnika Wrocławska);

wiza pracownicza – są różne rodzaje ale raczej trudno dostępne;

wiza Work and Holiday (subclass 462) – pozwala na roczny pobyt w Australii oraz pracę w pełnym wymiarze godzin.

My aplikowaliśmy o tą ostatnią. Wiza ta pozwala na wjazd do Australii w ciągu roku od dnia jej wydania, roczny pobyt licząc od dnia przekroczenia granicy, wielokrotne wyjeżdżanie i wjeżdżanie na teren Australii oraz pracę na pełny etat, z zastrzeżeniem maksymalnie półrocznej pracy u jednego pracodawcy w okresie ważności wizy.

Plaża na przylądku Tribulation, Queensland, Australia

Możliwość ubiegania się o wizę Work and Holiday istnieje od 2014 r. Dla Polaków przewidziany jest limit 200 wiz na rok. Jako, że wiza ta cieszy się dużym zainteresowaniem, z roku na rok coraz większym, liczba ta jest naprawdę mała. W pierwszej edycji ostatnie wizy zostały wydane kilka miesięcy po otwarciu programu. W dwóch ostatnich latach rozeszły się w ciągu 1-2 dni. Samo przyznanie wizy odbywa się w trybie kto pierwszy ten lepszy. EDIT: od 2018 roku ilość wiz przyznawanych Polsce wzrosła do 500, a proces przyznawania został zmieniony na losowy.

Program startuje co roku 1 lipca. W celu aplikowania o wizę Work and Holiday należy spełnić kilka warunków:

– wypełnienie aplikacji wizowej;

– odpowiedni wiek – minimum 18 lat, maksimum 31 lat;

– posiadanie zaświadczenia z ministerstwa pracy i polityki społecznej o spełnieniu warunków potrzebnych do otrzymania wizy;

– posiadanie dokumentu poświadczającego ukończenie co najmniej dwóch lat studiów;

– posiadanie certyfikatu językowego (do wyboru jest kilka – IELTS, OET, TOEFL iBT, PTE Academic, CAE);

– brak towarzyszących w podróży do Australii dzieci będących na utrzymaniu osoby aplikującej;

– wykazanie funduszy wystarczających na samodzielne utrzymanie się w Australii (5.000 dolarów australijskich) oraz biletu do Australii i z powrotem (lub środków na jego zakup).

IMG_20170718_125220

W praktyce przygotowania dobrze jest zacząć kilka miesięcy wcześniej, głównie ze względu na konieczność  zdania certyfikatu językowego. Egzaminy odbywają się w określonych terminach, na które trzeba się wcześniej zapisać. Wymagane jest posiadanie certyfikatu wydanego najpóźniej 12 miesięcy przed złożeniem wniosku ( w przypadku CEA po 1 stycznia danego roku). My zdawaliśmy IELTS (International English Language Testing System). Harmonogram egzaminów można znaleźć na stronie British Council, która te testy organizuje. Egzamin kosztował 720zł, w cenie dostaliśmy trochę materiałów przygotowawczych, które warto przejrzeć nawet jeśli nie planujemy się do testu specjalnie przygotowywać. Dają one obraz tego jak test wygląda i czego możemy się spodziewać. Egzamin składa się z 4 części: mówienie, słuchanie, pisanie i czytanie (na szczęście bez gramatyki :p). Kilka dni przed lub po teście pisemnym wyznaczany jest termin egzaminu ustnego. Każda część egzaminu oceniana jest osobno, w skali od 0 do 9, a średnia ze wszystkich części konieczna do otrzymania wizy wynosi 4.5.

Proces samej aplikacji wygląda następująco. 1 lipca składamy w ministerstwie pracy i polityki społecznej oświadczenie o spełnianiu wymagań wizowych. Trzeba się przygotować tego dnia na długie kolejki pod ministerstwem. Zaświadczenie wydawane jest w ciągu siedmiu dni od złożenia wniosku (w praktyce jest to siódmy dzień). Jeszcze przed odebraniem zaświadczenia z ministerstwa warto mieć już przygotowany komplet pozostałych dokumentów wraz z potwierdzeniem zapłaty za wizę (440 AUD) i od razu po odebraniu zaświadczenia złożyć komplet dokumentów do ambasady Australii w Berlinie. Można to zrobić osobiście albo za pośrednictwem kuriera. Dalej pozostaje tylko czekać na odpowiedź.

IMG_3098

Sam proces aplikowania można sobie zorganizować na dwa sposoby: osobiście lub przez agencję. My postanowiliśmy załatwić wszystko za pośrednictwem agencji Bridge Agency i nie żałujemy. Nasze wnioski były złożone w ambasadzie w Berlinie w dniu odbioru zaświadczeń z ministerstwa o godzinie 13. Agencja pobiera opłatę 600zł od wniosku (w tym 150 zł za kuriera), ale naszym zdaniem warto, ponieważ agencja składa za nas wniosek w ministerstwie, odbiera zaświadczenie i wysyła komplet dokumentów kurierem do ambasady w Berlinie. Mieszkamy kawałek drogi od Warszawy,  dlatego jeśli zdecydowalibyśmy się załatwiać wszystko osobiście, musielibyśmy dwa razy jechać do stolicy, co też wiąże się z kosztami, braniem urlopu itd. Bridge Agency zajmuje się pomocą przy załatwianiu tych wiz od początku trwania programu i póki co ma stuprocentową skuteczność, dlatego ją polecamy. Informację o otrzymaniu wizy dostaliśmy 15 lipca.

Przydatne linki:

2 comments on “Początek przygotowań, czyli wiza Work and Holiday do Australii

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s